- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> ====================
> Pozwole sobie SIE NIE ZGODZIC.
> Jesli na poczatek mamy zamiar sie uczyc to jak najbadrdziej wystarczy
tania
> kamera
> ale jesli chcemy robic cokolwiek na zlecenia i brac za to pieniadze to
> uwazam za karygodne
> uzywanie tanich kamer (za wyjatkiem uzasadnionych wyjatkowych sytuacji)
> Wideoreportaz ze slubu i podobnych uroczystosci powinien byc krecony
> przynajmniej kamera polprofesjonalna w rodzaju VX2000 lub Pasasonic AGD
> VX100 i odpowiednikow.
> Jesli nie ma na to pieniedzy to trzeba poczekac.
> Klienci nie swiadomi tematu czesto godza sie na tansze kamery a potem
> psiocza, zew w kosciele nie widac nikogo w tylnych lawkach albo
> na sali tanecznej widac tylko pierwszy plan gdy swiatla glowne wylacza.
> Oczywiscie to tylko przyklad.
> Na pewno dobra kamera mozna nakrecic knoty. Ale zakladam, ze dla
porownania
> film krecony jest przez te sama osobe.
> Zawsze na kiepskiej kamerzy film bedzie gorszy i pewnych spraw sie nie
> przeskoczy.
> W kazdym zawodzie profesjonalny sprzet to podstawa profesjonalnej pracy.
> Jesli ktos sie upiera, ze jest inaczej to tylko swiadczy, ze jeszcze
takiego
> sprzetu sie nie dorobil.
> AdamCCS
A ja uwazam ze klientowi nelezy pokazac swoje ostatnie dzielo moze nawet
kilka i powiedziec na to mnie stac, taki jest moj styl, taka jest jakosc,
itd itp i kosztuje tyle.
I nie sprzet powinien interesowac odbiorce tylko koncowy efekt calej pracy a
na to sklada sie nie tylko typ kamery. Kamera jest tylko jednym ogniwem a
kazde ogniwo jest wazne.
Oczywiscie zakladajac ze jeden operator zrobi film dwoma typami kamer
amatorska i profesjonalna to jasne ze lepszy bedzie ten z pro i to nie tylko
jesli chodzi o jakosc. Jest jeszcze aspekt psychologiczny z taka kamera
operator jest pewniejszy siebie, odwazniejszy a co najwazniejsze bardziej
szanowany i co za tym idzie nagrywa lepszy material !!!
LemonR
|